
Użytkuje już go od roku i co mogę powiedzieć, że w przypadku jazdy czasem w terenie jest do bani ![]()
Ale trochę danych na temat eksploatacji tego kasku.
1. Skorupa i wnętrze.
Włosi postarali się tym razem, bowiem kask dobrze pasuje do głowy, rozmiarówka jest dokładna jednakże po dłuższym czasie gąbka zbyt bardzo się wyklepuje, szczególnie jeśli jeździ się dodatkowo w kominiarce. Plusem (chociaż to już obecnie robi się standardem) jest w pełni wypinane wnętrze. I tu zaczynają się schody. Zaczepy gąbek policzkowych po którymś tam wyjęciu już nie zaskakują tak jak należy. Wyjęcie głównej wyściułki w okolicach blendy moze spowodować odklejenie się zaczepów mocujących. Materiał pomimo wielokrotnego prania ręcznego i pare razy w pralce dalej jest miły i miękki jednak przeciera się powoli. Szczęka ma zamek jaki spokojnie po chwili treningu obsługuje się jedną ręką (dwoma palcami). Mechanizm muszę przyznać, że pracuje dość sprawnie nawet pomimo lekkiego już zakurzenia.
Mam wersję czarną błyszczącą. Klar nie jest mega odporny na zadrapania, jednak pomimo tego, że kask przeszedł wiele tylko w jednym miejscu ma minimalny odprysk klaru (lakier).
Dobrą radą zaraz po zakupie jeśli ktoś takowy kask wybierze jest odkręcenie śrub i przyklejenie ich na jakiś klej montażowy (może być lekki loctite/cx80). Ja tego nie zrobiłem i nie mam już jednej śruby która podczas jazdy się poluzowała.
Zapięcie microclik sprawuje się wyśmienicie, uważam, że jest sporo lepsze od DD do tego typu kasków.
Szczęka w momencie podnoszenia jej zamyka szybę co chyba jest zaletą mimo wszystko.
2. Szyba i blenda.
Wielu lubi kaski, które mają pinlock co jest niewątpliwą zaletą ... dopóki jest nowe. Nolan totalnie sknocił coś z mocowaniem antifoga, bowiem jak nie jest idealnie ściśnięty antifog luzuje się efektem czego jest niedociskanie w pełni do szyby i tym samym osłabia to mocno jego skuteczność. Podczas jazdy w zakurzonych "terenach" czy też zwykła przeprawa przez las powoduje dostanie się syfu pomiędzy szybę a antifog. Efekt ... porysowana szybka - jest to nagminne, początkowo myślałem, że to ja mam takie "szczęście" jednak sporo znajomych wymieniało już i antifogi i szybki właśnie z tego powodu. Ten kask wybitnie nie nadaje się na enduro lub nierówne drogi. Wewnętrzna blenda jest prawie idealna, przydało by się, aby była progresywna, ale nie można mieć wszystkiego. Minusem sporym jest to, że pomimo "wg Nolan'a" perfekcyjnej wentylacji przy zamkniętej szybie i opuszczonej blendzie paruje nie szyba a blenda. Jest to dość upierdliwe podczas jazdy o czym mówić chyba nie trzeba.
3. Wrażenia podczas jazdy autostradą.
Motocykl z wysoką szybą, struga padająca w górną część szyby. Dobra rada, miej stopery w uszach. Kask jest dość głośny.
Jazda na motocyklu bez szyby (na mojej AT) jest znośna, głośność do 100 km/h do przyjęcia jednak dalej niż 100km trasy robi się męczące. O dziwo wystarczy lekkie przekręcenie głowy w lewo lub w prawo i jest ciszej!
4. Masa
Kask waży niecałe 1800g co jest już jakimś wysiłkiem dla głowy podczas dłuższej jazdy. Jazda z podniesioną szczęką jest wygodna, nie ma efektu przeważania do tyłu.
5. Audio.
Posiadam Basic kit a więc proste słuchawki stereo i mikrofon. Podczas jazdy na cichym wydechu i z szybą wysoką lub taką jaka powoduje, że strumień powietrza przechodzi nad kaskiem można spokojnie rozmawiać. Przy zachwianiu któregoś z tych elementów do 80km/h da się rozmawiać/słuchać muzyki. Ja zrobiłem taki sobie patent, że miałem nonstop radio włączone aby słyszeć, że ktoś dzwoni. Zamontowanie słuchawek powoduje niestety wzrost głośności :/ Przy podstawowych modelach kabel nie posiada na przewodzie opcji odbierania/odrzucania rozmowy - wg mnie jest to wada.
6. Wloty powietrza.
Przednie wloty powietrza umiejscowione w szczęce pod wpływem pyłu i kurzu przestają prawidłowo się otwierać. Samo domykanie działa poprawnie, jednak otwory nie zawsze chcą się otworzyć w pełni. Górna wentylacja jest w miarę wydajna, jednak jak wspomniałem o parującej blendzie gdy kask jest zamknięty to przydala by się jakaś inna cyrkulacja powietrza. Jedynym sposobem na odparowanie blendy jest minimalne uchylenie szyby aby "przewietrzyć" wnętrze. Testowałem to na różne sposoby i dzieje się tak niezależnie od temperatury, zarówno podczas chłodnych dni jak i przy ciepłych. Znaczenie ma oczywiście, czy my jesteśmy zgrzani czy nie. Mniej ten efekt występuje podczas stosowania kominiarki jaka dodatkowo chroni wnętrze przed przesiąkaniem potu do niej.
Ogólnie kask nie jest wart w moich oczach swojej ceny (licząc, że kosztuje koło 1200zł).
Pomimo innej jakości jako dobrą alternatywę uznałbym dla tego kasku konkurencję w postaci: Mathisse RS, SV55, Vemar Jiano i jeszcze pare z naciskiem na ten ostatni.


