Chciałbym przedstawić wam moje rękawiczki które sprawdziłem. Są to rękawiczki narciarskie!
Warunki pogodowe:
- Temp.: 0-9 oC
- Deszcz: 0,5 mm na oko
- Śnieg: Padał było ciemno i mokro
Przedstawiane rękawiczki: The North Face (DILITHIUM II)
Więc rękawiczki posiadają membranę GORE-TEX, wycieraczkę szybki na palcu wskazującym. Niestety na prawym.
Jest ona bezużyteczna podczas jazdy. Dlaczego?? Bo trzeba trzymać gaz a jak wiadomo "Dzidować trzeba".
Co zaskakujące, bok palca wskazującego, lewego jak i prawego, wykonany jest z miękkiej, delikatnej skórki, która też jest dobrą wycieraczką! Superrr podczas jazdy lewa rączka siup do szyby i już jest dobrze.
Górna strona wykonana jest z tworzywa nad którym nie będę się rozczulał.
Dolna część jak i końce palców wykonane są z jakiegoś dziwnego materiału, którego jeszcze nie widziałem (widziałem niewiele).
Materiał ten jest super przyczepny i odporny na przetarcia (tak mi się wydaje).
Środek wykonany jest z przyjemnego w dotyku pluszyku. Do tego ściągacz na nadgarstku i na końcu rękawiczki. Co do minusów, nie ma protektorów.
Po przybliżeniu budowy opiszę odczucia.
Jestem zaskoczony. W rękawiczkach można- (złapać komara za interes
) więc operowanie sprzęgłem, hamulcem, podgrzewaniem manetek, nie stanowi żadnego problemu. Nieco gorzej wygląda sprawa z włączaniem kierunków w GS-ie, ponieważ boki kciuków są lekko pogrubione przez szew. Przyzwyczaiłem się po przejechaniu mniej więcej 5-ciu km. po mieście.
Podczas podróży do Gib na zlot było mi ciepło, komfortowo, przyjemnie i sucho.
Przed zakupem: Trzeba wybrać dobry rozmiar!! Rękawiczki nie rozciągają się jeśli kupimy zbyt małe, to przy naciskaniu sprzęgła i hamulca, piją między palce.
Pozdrawiam
(za błędy przepraszam)


