Do tej pory na wyjazdach używałem "ręcznej" kamery Panasonica. Niestety po upadku z motocykla szlag trafił optykę i nie nadaje się do użytku. Ponieważ przede mną kolejne wyjazdy stanąłem przed dylematem co kupić? Coś podobnego, czy też jakąś typową kamerę on-board. Po na myśle stwierdziłem, że po zejściu z motocykla najlepiej i tak robić zdjęcia, a nie bawić się kamerą, a do filmowania najciekawsza jest właśnie jazda, więc padło na kamerę on-board. Kusiła mnie Contour HD, ponieważ nagrywa we Full HD, ale ma parę wad: stosunkowo mały kąt widzenia 135 stopni, zasilana własną niestandardową baterią i najważniejsze - bez możliwości podglądu tego co widzi i tego co nagrane. Zdaje się także, że wszelkie parametry trzeba ustawiać za pomocą komputera. Czyli w dalekich podróżach odpada.
Niedawno pojawiła się właśnie Drift Innovation X170. Zasilana zwykłymi bateriami AA lub akumulatorkami (także z gniazda zapalniczki poprzez gniazdo mini usb), pamięć to karty SD, wyświetlacz do podglądu, kąt widzenia 170 stopni, pilot, masa uchwytów. Jedyna wada, to to że nagrywa w jakości DVD i jest to zauważalne. No ale strzelać z tego nie będę a i tak wszelkie filmiki lądują raczej w sieci, więc daje radę, może zrobią wersję kiedyś HD ![]()
Niżej kilka filmów nagranych tą kamerą.
Pierwszy film :)
Jarecki


